Agencja artystyczna


początki bywają trudneIstnieje na naszym rynku wiele agencji artystycznych. Jedne zadomowiły się już i są bardzo znane. Organizują koncerty tuzów estrady, jak np. Gorana Bregovicia lub Pink Floyd. Dla ezystencji i rozwoju wystarczy im zorganiazowanie kilku takich widowisk w roku. Ale uczciwie trzeba przyznać, że logistyka w takich przypadkach jest niesłychania ciężka. Sam transport, zapewnienie odpowiedniego podjazgu i rozładunku setek ton aparatury może amatora przyprawić o palpitację serca.

Ale rola agencji rtystycznych bywa też inna. Myslę tu o wychowywaniu młodego narybku artystów. Popatrzmy na zdjęcie obok. Ile samozaparcia musi mieć ten młody człowiek, aby zmusić się do wielogodzinnych ćwiczeń głosu. Czy taki ludzim nie należy pomagać i wspierać finansowo ich rozwój?